#42

Sunday, 28.July.2013, 14:40
Nie trzymam się za dobrze. Staram się, ale jakoś to zawsze... wyłazi na wierzch i wszystko widać. Tak czy inaczej jakos trzeba dotrwać. Pytanie tylko : do czego?
To co powiedział mi wczoraj T. bardzo zabolało. Cholera jak zabolało... Pod jednym względem miał racje, ale pod innym potraktował mnie niesprawiedliwie. Ale trudno, ja przyznałam się, że przegięłam, co on zrobi to jego sprawa. Chciał pomóc. Na swój sposób chciał pomóc.
Mając juz sto procent pewności, że tego czego potrzebuję nie dostanę, postanawiam krótkim cięciem porzucić ten temat. Kto wie, może kiedyś D. sam mi zaproponuje cos takiego. Czy wtedy nie cieszyłabym się o wiele bardziej niz zmuszając go?
Boję się. Po prostu się boję.
Nie mam już siły na to wszystko, ale kto mówił że siła by w ogóle pomogła? Możliwe że byłoby gorzej.
Mam po prostu dosc kłótni. Nie znaczy to, że będę nagle super szczęśliwa i w ogóle, ale przynajmniej będzie można rozmawiać normalnie...
Zauważyłam iż nawet fizycznie zdaję się nie wytrzymywać tego wszystkiego. Znowu schudłam, cholera jasna nie, nie bawi mnie to. Zawroty głowy nie są zabawne i te teksty mamy dosłownie codziennie "Ty jesteś coraz chudsza!". I to jak muszę ja wyśmiewać i mówić że pewnie naoglądała się programów o anie....
Już nawet moje ukochane bieganie przychodzi mi z trudem. Przebiegnę raptem z 5 km i zatyka mnie, nie mogę oddychać. Powinnam była od razu coś z tym zrobić kiedy mi powiedzieli że mam tak obniżony hematokryt że nie mogę oddać krwi. No mogli chociaż powiedziec jaki w takim wypadku mam, a nie tylko "taki poziom jest niedopuszczalny". Cholera, nawet jak wstaję z łóżka to kręci mi się w głowie.
A do tego nie ma juz siły na nic.
Trochę się ratuję moim durnym projektem. Odrywa mysli na chwile i nie jest źle.
Jakoś mam wrażenie że... D. będzie miał dla mnie coraz mniej i mniej czasu.... Albo że unika kłótni w ten swój dziwny sposób, którego szczerze nie znoszę....
Ale nic nie poradzę na to że po prostu nie mogę pozwolić mu odejść.
Tsu
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


2012
December (7)

2013
January (2)
February (1)
March (10)
April (3)
May (4)
June (3)
July (12)

Mój Profil

Podlinkuj

brak kategorii (42)
wszystkie (42)

Milomojanarkolepsjatheredananahatifnatcrazylittlethingkamiskubekmlekaxzuzakxyolo3mamswojswiatmyszka9220


Tahoma. xHTML 1.0. Szablony? Grafika.
Natchnione "Pieśnią świętojańską na Sobótkę" Jana Kochanowskiego (fragment na szablonie).

pokrzywa